*Oczami Alice*
Po około 15 min. dotarłyśmy pod dom Harrego. Muzyka już dudniła. Stanęłam z Neli przed drzwiami. Czułam jak serce podchodzi mi do gardła. Neli złapała mnie za rękę.
-Ali wiem, że to trudne dla ciebie, ale pamiętaj to co ci mówiłam w aucie. Gdy będziesz z nim sam na sam spróbuj zwalczyć tą nieśmiałą Alice.
-Taa...Gdyby było to takie proste.
-Ej spokojnie po drinku się troszeczkę rozluźnisz.
-Ja nie będę pić.
-Dlaczego?
-A jak się tata dowie?
-Tata się nie dowie. Przestań się o to martwić, po prostu dobrze się baw.-Dziewczyna weszła do domu, nawet nie dzwoniąc dzwonkiem, w sumie po co? I tak by nikt nie usłyszał. Na wejściu spotkaliśmy Harrego. Był już lekko wstawiony.
-Witam panie.- Chłopak przytulił nas-Czujcie się jak u siebie.
-Jasne-Neli przytaknęła i uśmiechnęła się do niego. Po chwili podszedł do nas Niall.
-Hej. Neli wyglądasz zabójczo.
-Zamknij się Horan. I zostaw mnie w końcu w spokoju.
-Zadziorna to lubię.-Wiedziałam, że moja siostra nie wytrzyma i rzuci się na niego. Więc pociągnęłam brunetkę i poszłyśmy poszukać czegoś mocnego.
*Oczami Addi*
Stałam w kącie czekając na Liama. Byliśmy oboje już wstawieni, ale pragnęliśmy więcej alkoholu. Po chwili wrócił z kubkami napełnionymi. Podał mi jeden.
-Za nasze zdrowie.-Wypiliśmy do dna i poszliśmy na parkiet. Tańcząc ocierałam się o niego. Alkohol szumiał nam w głowach. Po chwili odwróciłam się, a Liam wbił się w moje usta. Uniósł mnie i powędrowaliśmy do jakiegoś pokoju. Tam rzuciliśmy się na siebie, że tak powiem było ostro i namiętnie. O tym właśnie marzyłam. Po udanym seksie usnęłam w niego wtulona.
*Oczami Lousisa*
Stałem oparty o ścianę w ręku miałem piwo i patrzyłem na wszystkich wokół. Dostrzegłem Harrego z Neli, nieopodal stał Niall. Patrzył na nich gniewnym wzrokiem. Neli wpadła mu w oko, ale jak zawsze Horan musi być chamski to jego taka maska. W środku jest takim uroczym chłopakiem. Po chwili stanęła obok niego dziewczyna ubrana w krótki top w panterkę. To była Alice. Jednak przyszła. Podszedłem do niej tak aby mnie nie zauważyła i zasłoniłem jej oczy.
-Kto to?-Powiedziała niepewnie, a ja szepnąłem.
-Zgaduj piękna.
-Lou?-Odsłoniłem jej oczy, a ona odwróciła się do mnie.
-Hej.-Uśmiechnąłem się szeroko.
-Cześć.-Powiedziała nieśmiało.
-Ej nie stresuj się. W porządku?-Pocałowałem ją w policzek, a ona się zarumieniła. Wyglądała tak słodko i niewinnie.
-T..tak. Idę po picie.-uśmiechnęła się delikatnie.
-To idę z tobą, Już się mnie nie pozbędziesz.-Zachichotała.
-Na to liczyłam.-Mój uśmiechnął był większy niż przedtem. Złapałem ją na dłoń. I poprowadziłem do kuchni. Wzięliśmy kilka kieliszków z niebieskim płynem i wróciliśmy do Nialla i Neli.
-Kto to?-Powiedziała niepewnie, a ja szepnąłem.
-Zgaduj piękna.
-Lou?-Odsłoniłem jej oczy, a ona odwróciła się do mnie.
-Hej.-Uśmiechnąłem się szeroko.
-Cześć.-Powiedziała nieśmiało.
-Ej nie stresuj się. W porządku?-Pocałowałem ją w policzek, a ona się zarumieniła. Wyglądała tak słodko i niewinnie.
-T..tak. Idę po picie.-uśmiechnęła się delikatnie.
-To idę z tobą, Już się mnie nie pozbędziesz.-Zachichotała.
-Na to liczyłam.-Mój uśmiechnął był większy niż przedtem. Złapałem ją na dłoń. I poprowadziłem do kuchni. Wzięliśmy kilka kieliszków z niebieskim płynem i wróciliśmy do Nialla i Neli.
*Oczami Nialla*
Gdy Lou i Ali udali się po coś do picia. Akurat wtedy z parkietu wróciła Neli i Harrym.
-Dziękuję za wspaniały taniec.-Uśmiechnęła się do niego.
-Nie ma za co piękna. A teraz przepraszam, ale muszę coś załatwić.-Dziewczyna zaśmiała się, a on pocałował ją w policzek i zniknął w tłumie. Neli pokręciła głowa z niedowierzaniem i przeniosła swój wzrok na mnie.
-No co?-Spytałem trochę za ostro.-Przepraszam.-Podrapałem się po karku.-Przyniosłem ci sok.-Dziewczyna popatrzyła na mnie.
-Dosypałeś tam czegoś?-Spytała rozbawiona.
-Kochana jak bym chciał, abyś była nie przytomna już dawno byś była.-Dziewczyna była chyba zdezorientowana.
-Dzięki.-Uśmiechnęła się lekko i wzięła ode mnie kubek z piciem.
-Nie ma za co księżniczko.-Neli przewróciła oczami an moje słowa.-Jak się bawisz?
-Nawet dobrze. Harry nawet nieźle tańczy. A ty?
-Gdy jesteś przy mnie od razu lepiej.-Brunetka chciała coś powiedzieć, ale dołączyli do nas Alice i Lou.
-Shoty dla wszystkich!-Krzyknął Louis. Każdy wziął do ręki i od razu wypił.
-Gdzie jest łazienka?-Spytała Ali.
-Na górze. Trzecie drzwi po lewej.-Odpowiedziałem.
-Dzięki.-Po chwili Ali zniknęła w tumie, a my zaczęliśmy rozmawiać.
-Dziękuję za wspaniały taniec.-Uśmiechnęła się do niego.
-Nie ma za co piękna. A teraz przepraszam, ale muszę coś załatwić.-Dziewczyna zaśmiała się, a on pocałował ją w policzek i zniknął w tłumie. Neli pokręciła głowa z niedowierzaniem i przeniosła swój wzrok na mnie.
-No co?-Spytałem trochę za ostro.-Przepraszam.-Podrapałem się po karku.-Przyniosłem ci sok.-Dziewczyna popatrzyła na mnie.
-Dosypałeś tam czegoś?-Spytała rozbawiona.
-Kochana jak bym chciał, abyś była nie przytomna już dawno byś była.-Dziewczyna była chyba zdezorientowana.
-Dzięki.-Uśmiechnęła się lekko i wzięła ode mnie kubek z piciem.
-Nie ma za co księżniczko.-Neli przewróciła oczami an moje słowa.-Jak się bawisz?
-Nawet dobrze. Harry nawet nieźle tańczy. A ty?
-Gdy jesteś przy mnie od razu lepiej.-Brunetka chciała coś powiedzieć, ale dołączyli do nas Alice i Lou.
-Shoty dla wszystkich!-Krzyknął Louis. Każdy wziął do ręki i od razu wypił.
-Gdzie jest łazienka?-Spytała Ali.
-Na górze. Trzecie drzwi po lewej.-Odpowiedziałem.
-Dzięki.-Po chwili Ali zniknęła w tumie, a my zaczęliśmy rozmawiać.
*Oczami Alice*
Kiedy znalazłam się w łazience, od razu przemyłam twarz wodą. Nagle poczułam czyjeś dłonie na swoich biodrach. W lustrze zobaczyłam bruneta, gra w koszykówkę razem z Harrym. Był nawalony.
-Witaj piękna.-Pocałował mnie w szyje.
-C..co ty robisz?-Mój głos zdradzał, że się boje. Chciałam się ruszyć, ale mi na to nie pozwolił.
-O nie. Nigdzie nie idziesz. Teraz zrobisz o co się poproszę, albo skończysz gorzej niż chcę.-Znów zaczął całować moją szyje jego dłonie znalazły się na moim brzuchu i nadal przemieszczał je wyżej. W moich oczach pojawiły się łzy i czułam jak bym była sparaliżowana. Nic już nie mogłam zrobić, po prostu nie potrafiłam.
************
Przepraszamy, że tak długo nie dodawaliśmy. Jeżeli ktoś woli czytać na wattpadzie to zapraszamyhttp://www.wattpad.com/myworks/27701858-give-me-love Komentujecie prosimy. Do następnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz